Przejdź do treści

Jak przygotować oczko wodne w ogrodzie do zimy

Krakowska 31 Ogród, Porady

Oczko wodne w jesiennym ogrodzie z opadłymi liśćmi, przygotowanie oczka do zimy

Oczko wodne przygotowuje się do zimy w październiku i na początku listopada, zanim przyjdą pierwsze mrozy. Trzeba wyłowić opadłe liście i obumarłe części roślin, usunąć nadmiar mułu z dna, przyciąć rośliny wodne i bagienne, wyjąć i wyczyścić pompę oraz filtr, a w oczku z rybami zadbać o to, by zimą w lodzie przez cały czas był otwór wymiany gazów. Ryby mogą zimować w oczku tylko wtedy, gdy jego najgłębsza część ma co najmniej 80-100 cm, bo tyle wody nie przemarza do dna.

Dlaczego jesienne porządki w oczku są tak ważne

Liście i obumarłe rośliny, które jesienią wpadają do wody, opadają na dno i zaczynają gnić. Rozkład zużywa tlen i uwalnia gazy, między innymi siarkowodór i metan. Latem nie stanowi to problemu, bo woda jest stale napowietrzana przez wiatr i rośliny. Zimą, pod lodem, gazy nie mają ujścia, a tlenu jest coraz mniej. To najczęstsza przyczyna śnięcia ryb w przydomowych oczkach oraz nieprzyjemnego zapachu i zielonej wody wiosną.

Dobrze posprzątane oczko łatwiej przetrwa zimę i szybciej odzyskuje równowagę po roztopach. Mniej materii organicznej na dnie to także mniej składników odżywczych dla glonów w kwietniu i maju.

Prace najlepiej rozłożyć na kilka weekendów. Siatkę zakłada się na początku opadania liści, porządki z roślinami i mułem robi w drugiej połowie października, a pompę wyjmuje dopiero wtedy, gdy woda wyraźnie się ochłodzi.

Liście, muł i rośliny: porządki krok po kroku

  1. Rozciągnij siatkę nad oczkiem na czas intensywnego opadania liści, mniej więcej od końca września do połowy listopada. Drobna siatka ogrodowa naciągnięta na palikach zatrzyma większość liści, zanim trafią do wody.
  2. Wyłów liście z powierzchni i dna podbierakiem albo siatką na długim kiju. Rób to regularnie, nie raz na koniec sezonu.
  3. Usuń nadmiar mułu. Cienka warstwa na dnie jest naturalna i potrzebna, ale gruba, czarna warstwa o zapachu zgnilizny musi zostać wybrana. Służą do tego odkurzacze do oczek albo ręczne odmulanie podbierakiem.
  4. Przytnij rośliny. Lilie wodne i grążele przycina się nad kłączem, usuwając liście, które zaczynają gnić. Pałki, trzciny i tatarak można przyciąć nad powierzchnią wody, ale nie poniżej, bo puste łodygi pomagają w wymianie gazów pod lodem.
  5. Przenieś rośliny wrażliwe na mróz. Rośliny pływające pochodzące z cieplejszego klimatu, na przykład hiacynt wodny czy pistia, nie przetrwają zimy w gruncie. Można je zimować w jasnym, chłodnym pomieszczeniu w pojemniku z wodą albo potraktować jako roślinę jednoroczną.

Lilie wodne w koszykach dobrze jest przestawić na głębszą część oczka, poniżej strefy przemarzania. Wtedy kłącza bezpiecznie przezimują.

Pompa, filtr i oczyszczacz UV na zimę

Większość pomp i filtrów w przydomowych oczkach nie jest przeznaczona do pracy w mrozie. Woda zamarzająca w obudowie może je uszkodzić, a pompa pracująca zimą przy dnie miesza ciepłą warstwę wody z zimną i wychładza strefę, w której zimują ryby. Dlatego zwykle:

  • wyłącza się i wyjmuje pompę, gdy temperatura wody spadnie poniżej około 8-10 stopni,
  • czyści się ją, sprawdza wirnik i przechowuje w pojemniku z wodą w pomieszczeniu wolnym od mrozu, żeby uszczelki nie wyschły,
  • opróżnia, płucze i zabezpiecza filtr, a gąbki filtracyjne myje w wodzie z oczka, a nie w kranówce, żeby zachować część pożytecznych bakterii,
  • wyjmuje promiennik z lampy UV i chowa go do suchego miejsca, bo zimą lampa i tak nie jest potrzebna.

Jeśli na zimę zostaje mała pompka lub napowietrzacz, ustawia się je płytko, najwyżej 20-30 cm pod powierzchnią, a nie przy dnie. Dzięki temu najcieplejsza woda przy dnie pozostaje nienaruszona.

Ryby w oczku: karmienie i zimowanie pod lodem

Wraz ze spadkiem temperatury wody spowalnia metabolizm ryb. Gdy woda ma mniej niż około 10 stopni, przechodzi się na lekkostrawną karmę zimową podawaną rzadziej, a poniżej 5-6 stopni karmienie przerywa się całkowicie. Niestrawiony pokarm gnije na dnie i pogarsza jakość wody.

Najważniejsze zimą jest stałe miejsce wymiany gazów w lodzie. Nie wolno rozbijać lodu młotkiem ani siekierą, bo fala uderzeniowa w wodzie stresuje, a nawet zabija ryby. Lepiej sprawdzają się:

  • styropianowe lub piankowe pływaki, tak zwane przeręble, które ograniczają zamarzanie w jednym miejscu,
  • wiązki trzciny lub słomy wstawione pionowo do wody,
  • niewielki napowietrzacz z kamieniem ustawionym płytko,
  • grzałka do oczek o małej mocy w czasie silnych mrozów.

Jeżeli oczko jest płytsze niż 80 cm, ryby bezpieczniej przenieść na zimę do dużego akwarium lub zbiornika w chłodnym pomieszczeniu, na przykład w garażu albo piwnicy, z napowietrzaniem.

Oczko bez ryb i sprawdzenie konstrukcji przed mrozem

Oczko z samymi roślinami wymaga mniej zachodu, ale też warto je posprzątać i nie spuszczać z niego wody. Pusta niecka z folii lub tworzywa jest bardziej narażona na uszkodzenia przez mróz i parcie gruntu niż wypełniona wodą. Małe, płytkie zbiorniki prefabrykowane i ozdobne misy wodne stojące na tarasie lepiej opróżnić, wyczyścić i odwrócić dnem do góry albo schować.

Jesień to również dobry moment, by sprawdzić brzegi oczka: czy folia nie wystaje ponad kamienie i nie jest narażona na słońce, czy nie ma przecieków i czy woda z trawnika nie spływa do oczka, wnosząc nawozy. Więcej o roli wody w aranżacji niewielkiego ogrodu piszemy w tekście dlaczego warto wprowadzić elementy wodne do małego ogrodu, a o przygotowaniu pozostałych roślin do mrozów w poradniku jak zabezpieczyć rośliny przed zimą.

Przeczytaj także